Zaczęło się od tego, że dostrzeżono mechaniczną siłę dźwięku. Wiedza ta jednak dopiero Edisonowi wydała się praktyczna. Bo skoro dźwięk porusza membraną, to membrana poruszana dźwiękiem może … i tak dalej. Tak powstał pierwszy fonograf, w którym igła poruszana membraną rzeźbiła rowek w wosku. Pomysł był jednak marny i masowa produkcja nie wypaliła. Ta technologia uniemożliwiała masowe powielanie nagrań. Dopiero niejaki Emil Berliner w 1887r. wykorzystał do zapisu sadzę. Sadza to węgiel, więc po chemicznych i galwanicznych obróbkach umożliwia utworzenie metalowej matrycy. Ta zaś umożliwia tworzenie kopii. W przypadku Berlinera kopie były zrobione z masy szelakowej, a odtwarzająca igła była zrobiona ze stali. I to Berliner jest twórcą gramofonu. Z czasem, kiedy nastąpiła fascynacja produkcją tworzyw sztucznych szelak został zastąpiony bakielitem.
Masowa produkcja nagrań muzycznych dała początek przemysłowi muzycznemu. Już w 1921r. wartość sprzedaży osiągnęła ponad 100 mln dolarów.
Popularity: 15% [?]