Bloginea

Bloginea

Bloginea stawia na prąd

enea, prąd

W standardowym rachunku za dostawę energii cieplnej mamy trzy pozycje. Pierwsza za zamówioną moc, druga za koszty przesyłu, trzecia za faktycznie zużyte ciepło. Ewolucja opłat idzie w kierunku relatywnie mniejszych podwyżek za faktycznie zużyte ciepło i wzrostu dwóch pozostałych składników. Co zatem stanie się z opłatami, kiedy nasze zużycie zmaleje 5-6 krotnie po podniesieniu jakości energetycznej naszych domów łatwo przewidzieć. Nawet jak będziemy mniej zużywać, to i tak zapłacić będziemy musieli za bardzo drogą w eksploatacji sieć ciepłowniczą. W przypadku energii elektrycznej rachunki są, co prawda, konstruowane podobnie, a ponadto prąd zastosowany do ogrzewania jest droższy. Tym niemniej jednak przyszłość ogrzewania naszych domów jest związana z prądem elektrycznym. To medium jest przede wszystkim w pełni sterowalne. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby elektryczne źródła ciepła umieszczać w dowolnych miejscach. W ścianach i podłogach pełniących jednocześnie funkcje akumulacyjne. Ciepła podłoga zwiększa komfort cieplny, a to umożliwia obniżanie temperatury w całym mieszkaniu. To tylko jedna z licznych korzyści ogrzewania mieszkania prądem. Energia elektryczna w porównaniu z ciepłą wodą ma o wiele niższe współczynniki strat podczas przesyłania. A przecież za to także, jako klienci, płacimy. Jednocześnie wiele procesów związanych z racjonalnym ogrzewaniem, takich jak rekuperacja, pompy cieplne, przydomowe elektrownie wymagają energii elektrycznej i razem z samym ogrzewaniem mogą stanowić w pełni sterowalny i zoptymalizowany system. Będziemy o tym pisać w lutowych postach.

Popularity: 2% [?]

Kategorie: Ekologia

Dodaj komentarz