
Podobnie absurdalny wymiar mają debaty o szkodliwości wielkich śmigieł elektrowni wiatrowych na ptaki. Z jednej strony twierdzi się, że np. szkockie elektrownie wiatrowe przyczyniają się do wyginięcia zagrożonych gatunków ptactwa (m.in. sokołów, orłów i latających na małych wysokościach drzemlików). Zaś pewna amerykańska organizacja pozarządowa Center for Biological Diversity nawet doliczyła się, że turbiny tylko jednej lokalnej elektrowni wiatrowej zabijają corocznie nawet do 1,3 tys. ptaków. Jeśli pomnoży się tą ilość przez liczbę wszystkich amerykańskich turbin wiatrowych, to mamy miliony zabitych ptaków – tylko w USA. Jednocześnie z innych badań wynika natomiast, że ptaki świetnie sobie radzą z wirnikami elektrowni wiatrowych i potrafią się znakomicie do nich dostosować. Przywołuje się także przypadki zakładania przez ptaki niektórych gatunków gniazd na gondolach elektrowni wiatrowych. Już taka widać uroda ekologów, że lubią straszyć.
Popularity: 3% [?]
Komentarze
Andrzej Korzenecki
dnia: Luty 24th, 2010, 16:16
Kiedyś myślałem że temat zabijania ptaków przez elektrownie wiatrowe można między bajki włożyć ale niestety widziałem jak jakiś jastrząb czy też inny sokół został przez śmigło strącony !
rotor
dnia: Luty 26th, 2010, 22:24
Zgoda, ale samochody także zabijają ptaki. Czy to jednak grozi ich wyginięciem? Ja nie słyszałem takiej tezy. Zatem dostrzegajmy zagrożenia, ale nie demonizujmy ich. Pozdrawiam