
Wbrew cieplarnianej propagandzie, to nie CO2 jest głównym gazem cieplarnianym. Jest nim para wodna. Oprócz tych dwóch gazów, do efektu cieplarnianego przyczyniają się także metan i freon. Metan w ogromnych ilościach wytwarzają w jelitach wszystkie pasące się przeżuwacze – krowy i owce. W Australii właśnie z tego powodu zwalcza się pewien rodzaj gazotwórczych pierwotniaków żyjących sobie w jelitach australijskich owiec. Mimo tego właśnie CO2 stał się "modny". I może dlatego, że nie pachnie tak jak metan, a cały świat uparcie zajmuje się redukcją dwutlenku węgla i w tym widzi remedium na zmiany klimatyczne. Wyliczenia wykazują, że emisja spalin wytwarzanych przy produkcji biomasy niezbędnej do wytworzenia biopaliw wraz z emisją spalin podczas spalania tych biopaliw wynosi nieomal tyle samo, co podczas spalania konwencjonalnych paliw kopalnych. Zatem skórka nie warta wyprawki. Jedynym zyskiem jest zatem "odnawialność" i tylko ten argument można uznać za dowiedziony. Produkcja i dystrybucja biopaliw jest w ręku wielkich koncernów naftowych. Im jest wszystko jedno, czy drążą dziury w ziemi dla wydobycia ropy, czy wycinają tropikalne lasy dla uzyskania biopaliw z cukru, soi lub kukurydzy. Wszelkie dopłaty do biopaliw powiększają ich zyski.
Popularity: 2% [?]