Szpotański umiejętnie kierował firmą, dzięki czemu przetrwał kryzys lat 20. Zawierając spółkę z udziałem kapitału zagranicznego, nie przestał być właścicielem, a w sprawach inwestycji swoje wizje realizował konsekwentnie i zdecydowanie. Potrafił do swoich wizji przekonać wspólników. Miał argumenty, ale liczyła się też jeszcze jedna cecha charakterystyczna – umiejętność współpracy szefa z podwładnymi, umiejętność tworzenia atmosfery życzliwości przy stawianych równocześnie wymaganiach. Kazimierz Szpotański miał podstawy, aby mówić o pracownikach fabryki jak o rodzinie.
W 1939r. Zakłady Szpotańskiego zatrudniały 1500 pracowników, w tym ponad 100 inżynierów. U podstaw sukcesu legły zdolności organizacyjne oraz techniczne twórcy i właściciela fabryki. Jego zawodowe doświadczenie, zdobyte w czasie pracy w Niemczech i Rosji, było duże. Pamiętać trzeba, że Kazimierz Szpotański zakładając firmę liczył sobie 31 lat.
Popularity: 12% [?]
Jeszcze ciekawsze były zasady jakości, jakie w swojej firmie na długo przed wymyśleniem ISO wprowadził Kazimierz Szpotański. Mówił, że wyroby jego zakładu muszą spełniać wymagane kryteria określone w jenach, a dokładnie w systemie JEEN. Chodziło o operowanie skrótem pochodzącym od “jakość, estetyka, ekonomiczność i nowoczesność”. Znaczący wpływ na jakość wyrobów miało systematyczne analizowanie europejskich nowości w dziedzinie elektryki oraz praca fabrycznego laboratorium. Równolegle do jakości uwaga skoncentrowana była na zewnętrznym wyglądzie produktów i na ich estetyce. W strukturze Biura Projektowo-Konstrukcyjnego Fabryki przewidziano specjalne stanowisko “projektanta formy”. Kontrolę jakości prowadzono na poszczególnych etapach produkcji i kończono sprawdzianem finalnym wyrobów gotowych. Dzięki temu reklamacji było mało, a jeśli były, to załatwiano je w trybie natychmiastowym.
Popularity: 11% [?]
Zakres produkcji fabryki Szpotańskiego był imponujący. Obejmował aparaty wysokiego napięcia,aparaty niskiego napięcia, aparaty do pomiarów elektrycznych (m.in. szeroko stosowane w kraju liczniki zużycia energii elektrycznej), aparaty do racjonalnej gospodarki ruchu, nawet aparaty rentgenowskie. Relacje z klientami, jakie tworzył Szpotański (wtedy niezwykle nowatorskie) imponują i dzisiaj. Oferta produkcyjna była regularnie przedstawiana potencjalnym nabywcom w systematycznie wydawanych katalogach, zawierajacych dokładne opisy wyrobów i ich charakterystyki techniczne. Publikowano też periodyk p.t. "Informacja dla przyjaciół", w którym poza wiadomosciami o fabrycznych nowościach zamieszczano praktyczne rady i wskazówki dla użytkowników wyrobów.
Popularity: 13% [?]
Nawet elektrycy niezbyt wiele wiedzą o polskich elektrykach i polskich przedsiębiorcach branży elektrycznej. Kiedyś pisaliśmy o Michale Doliwo-Dobrowolskim, polskim inżynierze elektryku. Wymyślił on system trójfazowy, na którym opiera się energetyka. Chcemy kontynuować cykl przybliżający czytelnikom Blogenei fascynujących ludzi “zaczarowanych” prądem elektrycznym. Zacznijmy od Kazimierza Szpotańskiego. Kazimierz Szpotański to ikona elektryki polskiej, założyciel Stowarzyszenia Elektryków Polskich, patron medalu im. Kazimierza Szpotańskiego przyznawanego wybitnym elektrykom. Droga życiowa, osiągnięcia i jego pośmiertna pozycja jest znakomitym pretekstem do refleksji nie tylko nad tym konkretnym życiorysem, ale nad kondycją naszego patriotyzmu, jakością współczesnego życia gospodarczego i nad mentalnością polityków decydujących w sejmie o kształcie wyższego szkolnictwa technicznego i poziomie innowacyjności w gospodarce.
Popularity: 11% [?]